Szczecin: 41 dzieci nienarodzonych zostało pochowanych w zbiorowej mogile

12 października o godz. 14:00 na Cmentarzu Zachodnim przy ul. Bronowickiej w Szczecinie odbył się czwarty pogrzeb Dzieci Utraconych. Ciała dzieci, zgodnie z wolą Rodziców, zostały przekazane przez szczecińskie placówki medyczne.

Jest to wyjątkowa chwila. Dla Rodziców Dzieci Utraconych jest to dzień zjednoczenia w cierpieniu, ponieważ śmierć dziecka przed jego narodzeniem jest bolesnym i trudnym wydarzeniem w ich życiu. To właśnie teraz po „ostatnim pożegnaniu” rodzice będą musieli zmierzyć się z żałobą, która jest im bardzo potrzebna. Nie da się przejść obok niej obojętnie, nie da się też uciec przed nią, trzeba ją przeżyć i to miejsce – Grobowiec Dzieci Utraconych, ma w tym naszym rodzinom pomóc. Wiemy, że dziś stojąc w tym miejscu doświadczają rozpaczy, ale wierzymy też, że za jakiś czas będzie to miejsce pełne nadziei na powtórne spotkanie rodziców i dzieci w Niebie.

Drodzy Rodzice,

stojąc tu z Wami jako mama po stracie (choć czas mojej żałoby już minął) pragnę napisać Wam, że rozumiem ten ból, który stał się Waszym udziałem.

Dziś macie prawo płakać. Macie prawo krzyczeć. Macie prawo do pustki, poczucia samotności. Macie prawo pytać Boga „dlaczego?”. Macie prawo do bólu i żalu. Macie prawo do żałoby. Pamiętajcie o jednym: zrywa się wiatr, a wraz z nim na niebie pojawiają się chmury, niebo płacze deszczem, nastaje ciemność. Po chwili pojawia się ten sam wiatr,  ciemne chmury ustępują w blasku słońca, a na niebie pojawia się tęcza – zwiastun nowego jutra!

Drodzy Rodzice, życzę Wam aby miejsce Waszej pustki w sercu napełniło się: wiarą, nadzieją i miłością. Wierzę w Świętość naszych Dzieci, w żywot wieczny i powtórne nasze z Dziećmi w Niebie spotkanie. Amen.

Agnieszka – Mama po stracie

Drodzy Darczyńcy, dziękujemy Wam za każdą wpłatę, jaką dokonaliście na konto Fundacja Donum Vitae. Dzięki Wam, na grobie Naszych Dzieci Utraconych mogliśmy złożyć kwiaty będące symbolem naszej pamięci, jak również naszego pożegnania. Dziękujemy Wam za to, że jesteście!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*