SZCZECIN: 77 Dzieci Utraconych pożegnaliśmy na Cmentarzu Zachodnim

W czwartek 15 października 2020 roku o godz. 9:00 na Cmentarzu Zachodnim przy ul. Bronowickiej w Szczecinie spoczęło 77 Dzieci zmarłych przed narodzeniem. Dzień wcześniej 14 października (środa) w Kaplicy Bocznej na Cmentarzu Centralnym odbyła się modlitwa pożegnania, po której nastąpiła kremacja ciał. Uroczystościom pogrzebowym przewodził ks. Tomasz Kancelarczyk. Mimo złej pogody Rodzice i najbliżsi zebrali się licznie, aby pożegnać Dzieci. Był to już 6 pogrzeb Dzieci Utraconych w naszym mieście.

Po ludzku trudno nam jest wyrazić słowami, jak wielki jest żal i ból po stracie dziecka. Pytanie: „dlaczego?” nadal pozostaje dla nas bez odpowiedzi i jak echo krąży w naszych sercach. Jesteśmy jednak spokojni, że Dzieci te zostały godnie pochowane, a w ich ostatniej ziemskiej drodze towarzyszyli im najbliżsi, otaczając swoją modlitwą.

Pełni wiary, że Dzieci Utracone spoczywają w Bogu, otaczamy modlitwą ich Rodziców oraz wyrażamy wdzięczność tym, dzięki którym mogliśmy je pożegnać i którzy służyli swoją posługą w trakcie uroczystości.

Dziękujemy:

– Pracownikom Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej,

– Pracownikom Zakładu Usług Komunalnych,

– Pracownikom z Salonu Pogrzebowego Helios,

– ks. Tomkowi Kancelarczykowi z Fundacji Małych Stópek za duchową opiekę i przewodnictwo w uroczystościach,

– Panu Michałowi wraz z zespołem za oprawę muzyczną,

– Pani Katarzynie i wolontariuszkom z Fundacji Tęczowy Kocyk Zachodniopomorskie – za przygotowanie pamiątek dla rodziców,

– Darczyńcom za wzięcie udziału w akcji „Róża dla Aniołka”, dzięki której zakupione zostały róże dla dzieci,

– Panu Łukaszowi Szełemejowi za fotorelację z wydarzenia.

Dziękujemy również wszystkim, którzy otoczyli Dzieci Utracone i Ich Rodziców szacunkiem i okazali pomoc w szczecińskich szpitalach, gabinetach medycznych, oraz wszystkim osobom wspierających nas swoim dobrym słowem i doświadczeniem przy organizacji uroczystości.

I tylko Panie nadzieja, że się kiedyś spotkamy.
Że pozwolisz znów synkowi przytulić się do mamy.
I tylko Panie nadzieja, że moje dziecko szczęśliwe.
Że tańczy, biega, żartuje, że złote jabłka zrywa.
I tylko Panie nadzieja, wiec modlę się żałośnie.
Że kiedy przyjdzie pora, wyjdzie po mnie radośnie…”

– autor nieznany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*